Z firmą SAWBAR przeszedłem długą drogę i nadal na niej jesteśmy. Naszą współpracę można porównać do amerykańskiego filmu, w którym na koniec wygrywa dobro.
Zaczęło się od podpisania umowy z handlowcem Piotrem na pompę ciepła. Zrobiłem to zbyt szybko, bez zastanowienia. Później weszła nieufność i szukanie sposobu jak wycofać się z tej umowy, co mi się na szczęście nie udało...Po wielu perturbacjach wróciłem do rozmów z firmą z założeniem by nie była to pompa ciepła tylko piec na zgazowanie drewna. Uzgodniliśmy, że będzie to kocioł firmy Blaze. Jeszcze potężny bufor firmy Kelwin i do dzieła... Można powiedzieć, że wróciliśmy z dalekiej podróży 🤝
Pan Zbigniew sprawnie zamontował piec, bufor itd., Pan Mateusz zajął się instalacjami. Całość nadzorował Pan Robert Sawicki. Każdy z nich wykonał świetną robotę. Podczas eksploatacji kotła nie obyło się bez przygód, ale zawsze mogłem liczyć na Roberta Sawickiego, który nigdy nie odmówił mi pomocy. Jestem mu za to bardzo wdzięczny. On daje z siebie więcej niż by musiał. Sobota nie sobota zawsze przyjeżdżał gdy była taka potrzeba.Tym bardziej, że musiał dojechać ok. 25 km w jedną stronę. W ostatnią sobotę nie mogłem dojechać do domu. Lecz On dojechał, naprawił to co trzeba i jeszcze napalił w piecu ogrzewając dom w którym mieszka moja samotna 80-letnia mama, która sama nie dałaby rady tego zrobić.
Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie... Dziękuję ❤️
Tomasz